Statut Rodowy Broadwayów
Poniżej znajduje się treść statutu Ród Broadway Araulen, Hegemon Amarantu Blackwood
rodu Broadway![]()
Araulenu![]()
Blackwood![]()
Ku pamięci, ku porządkowi, ku trwaniu Domu, który nie dba o piękno, jeno o przewagę.
Artykuł Pierwszy – O Dziedzictwie i Sukcesji
Dziedzicem Domu Broadwayów może być jeno mężczyzna z rodu, urodzony ze ślubnego łoża, który dowiódł rozumu i silnej dłoni.
Niewiasta krwi naszej nie może dziedziczyć ni tytułu, ni ziemi, ni zasiadać w Radzie Rodowej.
Dziedzictwo należy do silnej ręki i trzeźwego rozsądku, a nie do wdzięku i sentymentu.
Artykuł Drugi – O Wasalach i Zwierzchnictwie
Wasal, który śmie się sprzeciwić, jest buntownikiem, a bunt karany jest chłostą, wygnaniem lub ogniem.
Władzy nie oddaje się za słowo, lecz za czyn. Ten, kto ma ziemię od Broadwayów, niech pamięta, iż ją nosi jak ciężar – a nie ozdobę.
U wasali niech będzie trzymanie krótkie, słów niewiele, gniew szybki, kara nieodwołalna.
Wasal, co słucha innego niż ród swój, niech będzie z urzędu zdrajcą nazwany.
Artykuł Trzeci – O Obcych i Pamięci
Pathissów nie przystoi gościć ni ufać im, albowiem ród ten Everhartów obalił i miecz zdrady do Blackwood przyniósł.
Niech każdy Broadway pamięta, kto jego przodków splugawił – a pamięć ta niech przechodzi z ojca na syna.
Orkowie, jako istoty złodziejskie, niewyuczone i dzikie, niechaj nie będą dopuszczani do urzędów, ziem ni sakiewki.
Artykuł Czwarty – O Obliczu i Mądrości
Piękno nie buduje murów, nie broni miasta, nie pisze strategii. Broadway nie musi być urodziwy – musi być potrzebny.
Dziecko, które płacze, że brzydkie – niech spojrzy w księgę, nie w lustro.
Mądrość i przewidywanie są cnotą. W Domu naszym książki ważniejsze niźli pieśni, a wynalazek cenniejszy niż turniej.
Kto z naszych nosi okulary, ten niech będzie chwalony – bo znaczy to, że patrzy w księgi.
Artykuł Piąty – O Świecie i Ustawie
Ród nasz nie będzie nigdy pierwszy kochany. Niech zatem będzie pierwszy silny.
Nie pytaj, czy coś przystoi – pytaj, czy się opłaci.
Miej niską głowę, wysokie mury i ciężką rękę.
Nie ufaj uśmiechom. Uśmiech nie przynosi żelaza.
Nie licz na szacunek – wywołuj strach.
Kiedy inni będą się modlić o cud, ty buduj machinę.

